21.01.2026 / Codzienność
Na ślizgu z psem
Plan: sanki z dziećmi.
Rzeczywistość: zjeżdżanie na ślizgu z psem.
Hakon sam się prosił, sam wracał na górkę i ani trochę mu się nie spieszyło, żeby zejść.
Czasami takie spontaniczne pomysły są najlepsze. A ten zdawał się wyjść od samego czworonożnego — bo szczerze mówiąc, gdyby nie jego wpychanie się na ślizg, nie przyszłoby nam do głowy z nim zjechać :o
Uwielbiam tego wariata.